Włosy niskoporowate uważane są za włosy najzdrowsze. W ich przypadku łuska przylega do łodygi włosa, a tym samym takie włosy utrzymują optymalny poziom nawilżenia i są błyszczące. Dziś podpowiemy, jak rozpoznać włosy niskoporowate i jak o nie dbać na co dzień. Czy posiadanie takich włosów ma jakieś wady?
Test szklanki, czyli jak rozpoznać włosy niskoporowate
Jeżeli chcesz dowiedzieć się, czy masz włosy niskoporowate, to musisz przeprowadzić test szklanki. Pomoże Ci rozpoznać czy rzeczywiście Twoje przypuszczenia są słuszne. Warto podkreślić podstawowe cechy takich włosów. Otóż poza tym, że mają łuskę przylegającą do łodygi, co można zobaczyć jedynie pod mikroskopem, to jeszcze są lśniące. Jednocześnie są raczej przylegające do skóry głowy, ale też nie puszą się i nie elektryzują. W pielęgnacji nie potrzebują silnych środków oczyszczających i należy stosować kosmetyki o lekkiej formule. Nie tolerują też zbytnio kuracji proteinowych. Należy je wykonywać rzadko, aby włosy nie tworzyły strąków czy nie stały się nadmiernie obciążone. W teście szklanki wystarczy jeden włos, ale możesz użyć kilku. Należy zanurzyć je w szklance wody. Jeśli opadną na dno, to włosy są wysokoporowate, mocno wchłaniające wodę, a gdy są niskoporowate będą pływać na powierzchni wody.
Jak pielęgnować włosy niskoporowate?
Skoro już znasz charakterystykę włosów niskoporowatych, to czas przejść do sposobu ich odpowiedniej pielęgnacji. Jak już wspomnieliśmy nie należy stosować w niej kosmetyków zbyt ciężkich, a więc np. takich zawierających silikony czy oleje mineralne. Warto sięgnąć po szampony i odżywki zawierające kwas hialuronowy, a także niacynamid, który normalizuje produkcję sebum. Jeśli włosy przetłuszczają się u nasady, warto raz w tygodniu wykonać peeling do włosów. Humektanty zawsze należy zamykać emolientami, stąd można stosować odżywkę humektantowo-emolientową albo dwa produkty. Niemniej jednak należy nakładać odżywkę mniej więcej od wysokości uszu, aby nadmiernie nie obciążać włosów. Trzeba pamiętać o dokładnym spłukiwaniu chłodną, ale nie zimną ani gorącą wodą. W ten sposób można przeciwdziałać zbytniej sztywności kosmyków, zwłaszcza gdy woda jest twarda czy też nadprodukcji sebum. Raz w tygodniu warto również olejować włosy niskoporowate. Do tego celu można wybrać olej o dużych cząsteczkach, choćby kokosowy czy lniany. Można olejować włosy zarówno na sucho, jak i na mokro. W pierwszym przypadku musisz nałożyć olejek na umyte i wysuszone włosy z pominięciem nasady. W drugim aplikujesz go na wilgotne, ale odsączone z wody włosy. W przypadku olejowania na mokro warto podgrzać olejek w kąpieli wodnej do temperatury 45-55 stopni. Po jego nałożeniu można zabezpieczyć włosy czepkiem kosmetycznym, a gdy zacznie tracić temperaturę, włączyć suszarkę. Dzięki temu składniki oleju wnikną w strukturę włosów. Po trzydziestu minutach albo kilku godzinach można spłukać olejek z włosów. Warto pamiętać, by nałożyć na nie wcześniej odżywkę i zemulgować, aby możliwe było jego spłukanie.
Czy włosy niskoporowate mają jakieś wady?
Oczywiście należy pamiętać, że choć włosy niskoporowate mają zdrową strukturę, to jednak nie mają samych zalet. Przede wszystkim dość długo schną. Ponadto nie są podatne na stylizację. Szybko wracają po niej do swojego naturalnego ułożenia. Loki się na nich nie trzymają i szybko stają się przyklapnięte. Jednocześnie przez to, że przylegają do skóry głowy są bardzo często podatne na przetłuszczanie u nasady.








0 komentarzy